12:04 · 2 listopada 2026

🛢️Wykres dnia: Ropa Brent spada mimo słów Trumpa o braku chęci do negocjacji (02.11.2026)

Najważniejsze wnioski
Najważniejsze wnioski
  • Ceny ropy Brent tracą ponad 3.5% i spadają do poziomu niemal 109 USD za baryłkę.
  • USA dają więcej czasu dyplomacji, co oddala ryzyko natychmiastowego konfliktu z Iranem.
  • OPEC+ utrzymuje niezmienione limity wydobycia na grudzień podczas najbliższego spotkania.

Ropa Brent traci w poniedziałek ponad 3,5%, schodząc do poziomu niemal 109 USD za baryłkę i wymazując niemal cały wzrost z zeszłego tygodnia. Ropa WTI zniżkuje w podobnej skali, do ok. 100 USD. Taki ruch na pierwszy rzut oka zaskakuje, bo w weekend prezydent Trump zapewniał, że nie zamierza rezygnować z opcji militarnej wobec Iranu. Rynek zareagował jednak nie na jego słowa, lecz na doniesienia Axios, według których miał on powiedzieć premierowi Izraela Beniaminowi Netanjahu, że chce dać dyplomacji więcej czasu, zanim rozważy wznowienie uderzeń. Sekretarz stanu Marco Rubio potwierdził w sobotę, że żadna decyzja o nowych atakach nie zapadła i że prezydent woli rozwiązanie dyplomatyczne.

Krzywa terminowa na ropie Brent spada w perspektywie przynajmniej jednego roku. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB

Wystromienie krzywej w okresie rocznym (M1-M12) wskazywało na mocne wykupienie, gdyż różnica wynosiła już blisko 30 USD. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB

To klasyczny przykład sytuacji, w której rynek bardziej wierzy nieoficjalnym przeciekom o realnych intencjach niż oficjalnej, twardej retoryce. Jak zauważa Arne Lohmann Rasmussen z A/S Global Risk Management: wojna jest w USA niepopularna, między innymi z powodu wysokich cen paliw, a prezydent ma polityczny interes w tym, by sygnalizować możliwość zakończenia konfliktu. Jego zdaniem dyplomatyczne sygnały mogą mieć charakter taktyczny i być obliczone na czas tuż przed wtorkowymi wyborami połówkowymi.

Właśnie wybory są kluczem do zrozumienia dzisiejszego ruchu. Według wcześniejszych doniesień Wall Street Journal USA miały poinformować kilka krajów Zatoki Perskiej, by przygotowały się na możliwą krótką, intensywną kampanię wojskową przeciwko Iranowi, ale dopiero po wtorkowych wyborach. Rynek odczytuje to jako sygnał, że jakiekolwiek twarde działania są odkładane do czasu zamknięcia urn, co w krótkim terminie oddala ryzyko eskalacji i usuwa część premii geopolitycznej z ceny ropy.

Jednocześnie obraz nie jest jednoznacznie gołębi. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi przyznał w niedzielę, że rozmowy z katarskimi mediatorami w sprawie otwarcia Cieśniny Ormuz wciąż trwają, ale nie przyniosły porozumienia, a bezpośredniego spotkania z stroną amerykańską nie zaplanowano. W poniedziałek irańskie MSZ poinformowało z kolei, że rozważa skrócenie do dwóch dni swojego planu przywrócenia pełnego bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie, pod warunkiem spełnienia przez USA irańskich żądań. Rzecznik Esmaeil Baqaei podkreślił, że to kolejny dowód dobrej woli Iranu. Co istotne, mimo tych deklaracji w weekend doszło do dwóch kolejnych incydentów z udziałem tankowców w rejonie Ormuzu, a Najwyższy Przywódca Iranu Mojtaba Chamenei miał polecić dowódcom wojskowym przygotowanie się do ponownej konfrontacji z USA i Izraelem. Rynek handluje więc dziś na przecięciu dwóch sprzecznych sygnałów: taktycznego gestu w stronę dyplomacji przed wyborami oraz utrzymującego się ryzyka militarnego, które może wrócić zaraz po nich.

Po stronie czysto rynkowej presję na ceny dodatkowo wywarła decyzja siedmiu producentów OPEC+, w tym Arabii Saudyjskiej i Rosji, o utrzymaniu niezmienionych limitów wydobycia na grudzień. Kolejne spotkanie grupy zaplanowano na 29 listopada. Dane Vortexa pokazują też, że ilość ropy w pływających magazynach spadła w tygodniu do 30 października o 11%, do najniższego poziomu od lipca, co sugeruje poprawę płynności dostaw po miesiącach zakłóceń wokół Ormuzu. Jednocześnie Goldman Sachs podniósł prognozę ceny Brent na grudzień do 105 USD, powołując się na podwyższone ryzyko geopolityczne, i ostrzegł, że przy eskalacji napięć z Chinami czy w Ormuzie ropa może ponownie przetestować poziom 120 USD.

Warto zwrócić uwagę, jak mocno spadły premie benzynowe i dieslowe, przede wszystkim w USA. To odbija się również w cenach paliw na rynku. Podczas gdy ropa znajduje się przy poziomach z marca, ceny paliw spadają. Może to być związane z dwoma czynnikami: realną destrukcją popytu na Zachodzie lub sztucznym obniżeniem cen tuż przed wyborami w USA. Dodatkowo baryłki mogą być upłynniane również w Europie. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB

Analiza techniczna: Ropa Brent (OIL)

  • Po dynamicznym wzroście w październiku, w trakcie którego Brent dotarł do półrocznych maksimów w okolicach 113–114 USD, notowania wyraźnie się cofnęły. Obecny poziom poniżej 109 USD oznacza powrót w rejon poprzedniego oporu, który teraz pełni funkcję wsparcia.
  • Cena pozostaje powyżej wszystkich trzech kluczowych średnich kroczących: SMA50 (ok. 102,2 USD), SMA100 (ok. 92,6 USD) oraz SMA250 (ok. 86,1 USD), co oznacza, że długoterminowy trend wzrostowy, trwający od września 2025 roku, pozostaje nienaruszony pomimo dzisiejszej przeceny.
  • Kurs znajduje się wewnątrz wzrostowego kanału trendowego. Kluczowym wsparciem pozostaje jego dolna granica wzmocniona przez strefę zbliżoną do zniesienia 23,6% ostatniej fali wzrostowej. 
  • RSI na poziomie 54 pozostaje w strefie neutralnej, bez śladów wykupienia, podczas gdy histogram MACD (2,71 wobec linii sygnalnej 2,78) wyraźnie się wypłaszcza i przechodzi w stronę wartości ujemnych, co sygnalizuje wygasanie wcześniejszego, silnego momentum wzrostowego.
  • Od strony oporów kluczowa pozostaje strefa związana z ostatnimi maksimami w okolicach 112-113 USD. Jej odzyskanie i utrzymanie otworzyłoby przestrzeń do ponownego ataku na szczyty w rejonie 116-117 USD, a w scenariuszu eskalacyjnym nawet w kierunku poziomów wskazywanych przez Goldman Sachs (120 USD).

Scenariusze:

  • Scenariusz wzrostowy (bullish): Fiasko rozmów w Dosze, nowe incydenty w Cieśninie Ormuz lub potwierdzenie, że USA i Izrael wznawiają przygotowania do uderzeń na Iran zaraz po wtorkowych wyborach, mogłyby szybko przywrócić premię geopolityczną. Technicznym potwierdzeniem powrotu kupujących byłoby odzyskanie poziomu 113 USD, co otworzyłoby drogę do 117–120 USD.
  • Scenariusz spadkowy (bearish): Realny postęp w negocjacjach, skrócenie planu otwarcia Ormuzu przez Iran do deklarowanych dwóch dni oraz utrzymanie decyzji OPEC+ o stabilnych limitach wydobycia sprzyjałyby kontynuacji dzisiejszej przeceny. Przełamanie wsparcia na 100 USD otworzyłoby drogę do strefy 96–98 USD, a w dalszej kolejności do okolic 88–90 USD.

 
 

Michał Stajniak, CFA

Wicedyrektor Działu Analiz

Wicedyrektor Działu Analiz. W XTB od 2014 roku. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA. Absolwent kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne w Szkole Głównej Handlowej. Specjalista rynku surowcowego. Częsty gość w mediach branżowych.

Przejdź do eksperta
2 listopada 2026, 15:53

Komentarz walutowy: EURPLN najwyżej od 3 lat – wpływ kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego na złotego (02.11.2026)

2 listopada 2026, 13:02

Komisja Europejska po stronie rządu. Spór o Trybunał przechodzi w otwartą fazę, a na horyzoncie pojawia się kwestia NBP

2 listopada 2026, 07:39

Wybory przyćmią sezon wyników? LIVE 7:50 ⏰

2 listopada 2026, 07:38

🎥 Wybory połówkowe w USA: Czy Trumpowi grozi odwołanie? | XTB x Polityka Zagraniczna

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.